Kategorie: Wszystkie | O mnie | Przepisy kulinarne
RSS
poniedziałek, 23 stycznia 2012

Spędzanie czasu przed telewizorem nie jest z pewnością najlepszą metodą spędzania wolnego czasu, ale czasami może z tego wyniknąć coś naprawdę dobrego. Może się bowiem okazać, że nie tylko bzdurnych informacji możemy się tam dowiedzieć, ale również i wiadomości, które odmienią nie tyle może nasze życie, co bardziej nieco, naszą kuchnię. Okazuje się, że można bowiem w programach typu Ewa gotuje czy Kuchenne rewolucje poznać nie tylko metody gotowania, które wydadzą się zupełnie odmienne od tych, jakie znamy, ale również i takie, które udoskonalą nasze gotowanie i sprawią, że znajdziemy dla siebie zupełnie nowe smaki.


A że inspirować można się niemal wszystkim, to wiadome i bez programów. Cóż nam zatem pozostaje jeśli nie to, że powinniśmy jednak czasem naszą wyobraźnię wysilić i zmienić sposób myślenia o nowych rzeczach, że są one zawsze złe. Nowości kulinarne mogą być wyjątkowo inspirujące dlatego warto nie tylko oglądać tych, co gotują zawodowo, ale również i tych, co gotują amatorsko, ale za to z wielkim sercem. Przykładem na to mogą być chociażby Ugotowani przepisy czy program kulinarny Roberta Makłowicza, który przecież nie jest zawodowym kucharzem, a mimo to potrafi tak gotować, by nam się chciało nie tylko to oglądać, ale również i smakować tego, co on tam upichcił w swoich garnkach poukładanych gdzie bądź na całym niemal świecie i w każdym chyba jego zakątku, gdzie Europejczyków na lekarstwo albo niemal wcale. Albo nawet jeszcze dużo nas tam mniej, moi drodzy i wcale nie będzie wiele, a Makłowicz tam właśnie był.

16:09, przepisy4u
Link Komentarze (1) »
środa, 11 stycznia 2012

Wiele wątpliwości i wiele pytań. Co podać na danie główne, a co podać na przystawkę? Co zrobić, jeśli chcemy aby nasze dania zrobiły wrażenie? Przede wszystkim trzeba się zacząć bawić jedzeniem i bawić gotowaniem. Nie traktować z nabożnym stosunkiem żadnego z dań, bowiem może się okazać że ono nas po prostu nie będzie traktować poważnie. Czy kiedy w Tłusty Czwartek piecze się faworki bądź pączki, bo przepis na pączki wpadł nam w ręce nie musimy trzymać się tak skrupulatnie tego, co jest napisane w recepturze, ale wykazać się jakąś małą, ale za to być może, daleko idącą wyobraźnią i trzymając się poniekąd zasad, również umieć z nich w porę zrezygnować.


Również nie wiedząc, co robić, można zastanowić się nad propozycją innych potraw i deserów, takich jak faworki czy chrusty, które nie tylko są nietrudne do wykonania, ale również z punktu widzenia wyglądu, mogą robić całkiem niezłe wrażenie na osobach, które po nie sięgną, zwłaszcza, kiedy będą one zrobione przez nas samych, a nie kupione w jakimś sklepie czy cukierni. W takiej sytuacji, możemy się poszczycić tym, że umiemy działać, umiemy gotować i wszystko, co chcemy sobą zaprezentować jest właśnie takie, czyli smaczne i naprawdę interesujące dla osób, które będą czegoś kosztować. Wtedy można spokojnie rzec, że u nas tłusty czwartek jest praktycznie każdego dnia, a nie tylko i wyłącznie przez Popielcem. A to zawsze dobrze się sprzedaje nie tylko rodzinie, ale również wszelkim przyjaciołom, dla których jedzenie znacznie wykracza poza zupkę chińską prosto z Radomia.